psycho(b)lożka

List otwarty…

Stanowczo protestuję przeciw polityce dezinformacji i manipulacji, której negatywną bohaterką, już po raz kolejny, stałam się w materiałach prezentowanych w głównym wydaniu Wiadomości.

Materiały przygotowywali p.Konrad Wąż i p.Maciej Sawicki (28 i 29 maja 2019: „Przegrali wybory, chcą rozbioru Polski)), 19.09.2019; „Opozycyjne elity gardzą Polakami”), oraz wczoraj 30.09. 2019 p.Magdalena Wierzchowska „Opozycja dzieli Polaków”.

W materiałach Wiadomości TVP „występowałam” jako część „salonu”, „samozwańcza elita”, „pseudocelebrytka”  a kontekst wypowiedzi był kłamliwy i krzywdzący dla mnie.
Pracując z rodzinami i rodzicami w całej Polsce, w miastach większych i mniejszych oraz na polskiej wsi nie zgadzam się, by taki obraz mnie i mojej pracy był przekazywany w ciągle jeszcze publicznej telewizji.

We wszystkich przywoływanych materiałach pojawia się jeden slajd i jeden „przekaz”.

Zacznę jednak od początku.




Latem roku 2016, dziennikarka Newsweeka, p. Anna Szulc przeprowadziła ze mną wywiad telefoniczny na temat wakacji i turystów wypoczywających nad Bałtykiem.

Mam w tej sprawie wiele własnych obserwacji, gdyż od 6 lat (wtedy od 3) prowadzę nad Bałtykiem społeczną a wręcz charytatywną akcję „Przytulmy lato”. Co rok przez osiem tygodni prowadzę nieodpłatne zajęcia dla dzieci i rodziców w miejscach ich letniego wypoczynku. Prowadzę warsztaty, indywidualne konsultacje, czytam dzieciom. Pracuję pro bono.

Dziennikarka po wywiadzie telefonicznym, BEZ autoryzacji, opublikowała materiał.
Dzień po ukazaniu się materiału ( w 2016) zamieściłam w SoMe wyjaśnienia w tej sprawie.

Do wglądu:https://www.facebook.com/DorotaZawadzkaPsycholog/videos/1081625788584203/?hc_location=ufi

Kilka dni później Dorota Łosiewicz, nie pałająca do mnie sympatią, popełniła tekst (3 sierpień 2016), w którym jasno wytłumaczyła moje stanowisko. Ponieważ pani Łosiewicz nie raz atakowała mnie personalnie, zawsze niesłusznie, trudno ją podejrzewać o stronniczość. Jeśli ona zrozumiała, to obaj panowie dziennikarze i ich koleżanka także powinni.
Tekst do wglądu:

https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/302933-newsweek-o-najezdzie-hunow-na-wybrzeze-baltyku-to-beneficjenci-programu-rodzina-500-zeby-udowodnic-teze-manipuluja

Dodam na zakończenie, że zacytowanych słów nie powiedziałam. Połączono je z moją wypowiedzią na temat spędzania czasu nad morzem przez polskie rodziny. Dopasowano je do tezy. Dz1ień po ukazaniu się materiału w Newsweeku napisałam maila do autorki, który do dziś pozostał bez odpowiedzi.

Zdumiewające jest dla mnie również Państwa założenie, że krytykowanie braku kultury wśród wielu turystów nad polskim morzem to pogarda.

Dodam również, że warto zapoznać się z definicją słowa celebrytka, którym jestem podpisywana w państwa materiałach. Zgodnie z definicją sformułowaną przez Daniela Boorstina a w 1961 roku celebryta to osoba, która jest znana z tego, że jest znana.
Ja jestem znana ze swojej pracy.
Byłam autorką, współautorką i często prowadzącą w wielu programach telewizyjnych, zarówno telewizji publicznej jak i prywatnych, jestem autorką wielu książek, które są bestsellerami. Przez 8 lat byłam społecznym doradcą Rzecznika Praw Dziecka. Współpracowałam z MEN, MPiPS. Jestem Kawalerem Orderu Uśmiechu i otrzymałam medal „Infantis Dignitatis Defensori”. Zostałam uhonorowana medalem za swoją działalność na rzecz dzieci przez Caritas i KOPD. Zasiadam w kapitułach wielu nagród branżowych. Od 6 lat prowadzę własną społeczną akcję edukacyjną dla rodziców „Przytulmy Lato”. Prowadzę w całej Polsce warsztaty edukacyjne dla rodziców, nauczycieli, pracowników społecznych, lekarzy. Powadzę zajęcia także dla polskich rodziców za granicami Polski.

Jestem wszędzie tam, gdzie podmiotem jest dziecko.

Mam nadzieję, że moje wyjaśnienia są przekonywujące a manipulacja jest telewizji publicznej obca, więc odepną mój „slajd” z materiałów z szuflady.

Liczę na  stosowne sprostowanie sprawy i niepowoływanie się na moje nazwisko w kolejnych kłamliwych materiałach.

Dorota Zawadzka
Psycholog rozwojowy, niezależny ekspert, doradca rodzinny.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *